niedziela, 29 grudnia 2013

" Nie mów, że miłości nie ma, dopóki sam jej nie doświadczysz .. "


- Lubisz cukierki . ? - Zapytał z uśmiechem Bruno przysiadając się do mojego stolika .
- A kto ich nie lubi .. - Odpowiedziałam zrezygnowanym głosem patrząc przed siebie .
- No to trzymaj . - Wręczył mi ' białego Michałka ' .
- Nie mogę .. Jestem zbyt gruba . - Posmutniałam .
- Co ty wygadujesz . ? - Spojrzał na mnie z oburzoną miną . - Jesteś chuda, chuda i piękna .
Zamilczałam . W tle leciała ' Dirty Diana' Jacksona . Obserwowałam, jak inni oddają się w ruch piosenki . Nie dziwiłam się, była idealna do tańca .
- Chodź . - Delikatnie pociągnął moją rękę i wyszliśmy .
Gdy byliśmy już na dworze, przy blasku księżyca Bru ( bo tak wszyscy do niego mówiliśmy ) złapał za moje zniszczone od cięcia nadgarstki . Pogłaskał je subtelnie .
- Dlaczego to robisz . ? - Spojrzał na moje rany .
- Bo dzięki temu czuję się lepiej .
- Kalecząc swoje ciało . ?
- Tak .
Na chwilę oboje zamilczeliśmy . Widziałam po jego oczach, że najchętniej ucałowałby moje ' wyczyny ' na rękach . Stałam tam z niechęcią i brakiem zainteresowania . Patrzyłam z obojętnością . Ale on miał przeciwne uczucia .
- Wiesz czym jest miłość . ?
- Nie wierzę w nią .
- Ale ja .. - Przerwał - Ale ja cię kocham . Rozumiesz . ? Kocham .
Odebrało mi mowę . Miałam łzy w oczach .
Nie sądziłam, że ktoś może sie mną interesować, a napewno nie Bruno . Z kolejnymi sekundami zaczęłam to doceniać . Był wpatrzony we mnie jak w obrazek . Swoimi pięknymi błękitnymi oczami wydobywał ze mnie słabość .
Delikatnie i z czułością mnie objął . Powoli zaczęłam czuć radość . Nasze twarze się przybliżały . Pocałował mnie . Poczułam ją, poczułam miłość .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz