niedziela, 29 grudnia 2013
" Najlepszym lekarstwem na złamane serce jest ponowne zakochanie się .. "
- Zatańczysz . ? - Zapytał mile Jacob wyciągając rękę w moim kierunku .
Ciemność przytłaczała nas wszystkich, w tle świeciły kolorowe światełka, panowała miła atmosfera .
Spojrzałam na niego i bez wahania wstałam, złapałam go za nadgarstek i ruszyliśmy na parkiet .
Objął moje biodra, a ja delikatnie przybliżyłam się do niego . Byliśmy tylko ja z Jacobem i ON z nią . Tak, moją uwagę przukłuwali tylko oni, wtuleni w siebie jak dwa gołębie . W tle leciało ' Forever Young ' . Co chwilę spoglądałam na nich w smutku i żalu . Z każdym kolejnym moim spojrzeniem jeszcze bardziej byli wtuleni w siebie . ONA TRZYMAŁA RĘCE NA JEGO SZYJI .. - Przecież to ja powinnam zająć jej miejsce .. ! - No przynajmniej tak mi się wydawało ..
Byłam załamana, a wręcz miałam ochotę płakać, kiedy widziałam ich twarze w takiej bliskości . Moje serce krwawiło czarną krwią . Miałam ochotę ją wtedy zabić .. ale jakaś środkowa siła nie pozwalała mi na to . Zazdrościłam jej .. tak, zazdrościłam, że nie mogę być w jego ramionach, że nie mogę czuć tego samego, co ona . To było nie fair .
Miałam łzy w oczach . Żeby sobie zrekompensować ten ból, jeszcze bardziej wtuliłam się w Jacoba . Od tego czasu próbowałam nie zwracać już na nich uwagi . Otulona ciepłem i pozytywną energią Jacoba pomału odsuwałam od siebie smutek .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Omnomnomnom *_*
OdpowiedzUsuńDawaj mi kolejne opowiadanie *_*
jezu, to takie idealne <3 proszę, dawaj więcej <3 czekam :***
OdpowiedzUsuń